personalitas 8: jacek kaczyński

Wujaszek Wu, istota żywa.
Pseudonim artystyczny Wuwei/Wuwejo, prywatnie Jacek Kaczyński. Urodzony w 1965 roku i osiadły w mieście stołecznym. Osobowość intrygująca, a zarazem budząca ferment. Nie sposób pisać o pracach Jacka. Kaczyński w swojej profesji, zapewne uchodzi za geniusza. Motywy, które przemawiają w jego pracach, stanowią niebagatelną zagadkę dla odbiorcy. Tajemniczy surrealizm, różnorodna fizyka twarzy i towarzyszące jej otoczenie. Można się głowić, czy prace przezeń tworzone dotyczą ciągłości, czy też może pojedynczych absurdów. W niektórych dostrzegłem przewijający się motyw z łódką origami, w innych zaś pojawia się klucz. A wszystko to podparte wysoce rozwiniętym warsztatem artystycznym, jakim dysponuje Wuwei. Prace Kaczyńskiego, są dla mnie pewnego rodzaju medykamentem. Każdą z nich, chciałbym mieć we własnej galerii, a to budzi we mnie zew do pracy.
Przeszło dwa lata temu, nie wiedząc co to jest tablet, zapytałem. Jacek odpowiedział, że to taki ołówek z elektrycznym napędem. Nie wgłębiając się w tajniki działania, pomiędzy tabletem, a photoshopem - to też, który dobrze znam - cieszę się, że z połączenia tych dwóch komponentów, powstaje dzieło doskonałe.

Zapraszam na strony autora, na których można znaleźć szereg prac, a także wywiady dla zagranicznych magazynów:


+ wuwejo.pl
+ wuwei.digart.pl
+ wuwejo.deviantart.com






































































11 komentarze:

unsaid words! pisze...

great collection!

tylmur pisze...

W życiu bym nie powiedziała, że to dało się na tablecie narysować. Zapiera dech, po prostu.

tome pisze...

Pozdrawiam Wu ;>

wu... pisze...

Dzięki Łukasz. Pozdrowienia tome :. Wybieram się do Krakowa niebawem :)

łukasz jasik pisze...

Ja mam Kraków pod nosem, ale prędzej wyląduję w W-wa na alkoholizmach.

Krzysztof pisze...

też się piszę :)
a prace Wu uwielbiam :D

łukasz jasik pisze...

Przy takich pracach, nie sposób jest nie wypić.

Wu stawia :-D

tome pisze...

no to cholerka teraz przyjezdzasz jak ja kaleka jestem,znow mialem awarie barku i jestem udupiony;(fak

wu... pisze...

a co chciałeś mi przywalić? :)

łukasz jasik pisze...

A4 leci przez mysłowice, zatem zapraszam ;-)

Katarzyna Sejud pisze...

świetnie napisane, lekko i przyjemnie :)
a pracę znam oczywiście już od kilku ładnych lat i równie jak tobie mi się podobają :) brawo dla autora :)

wybaczcie, ze tak pompatycznie :P